Janusze turystyki

DSC00368

Zdarza się Wam odwiedzać podczas zagranicznych wakacji historyczne miejsca związane z Polakami i z naszą przeszłością? Jeśli tak, to jesteście w zdecydowanej mniejszości. A właściwie: jesteście białymi krukami. Z niedawnego badania instytutu Polonika wynika bowiem, że 92 proc. podróżnych z Polski zupełnie to nie interesuje! Ani nastolatków (93 proc.), ani osób w wieku przedemerytalnym (90 proc.). Ani tych z wykształceniem podstawowym (99 proc.), ani z wyższym (84 proc.). Nieważne, czy są ze wsi (93 proc.), czy z wielkich miast (84 proc.). Co więcej, aż 36 proc. przebadanych nie potrafiło wskazać choćby pięciu Polaków działających za granicą teraz lub w minionych wiekach i mających wpływ na światową kulturę.

Przyznam, że byłem zszokowany tymi wynikami. Nie uważam poszukiwań polskich tropów za obowiązek, aczkolwiek zawsze wydawało mi się ciekawe zobaczyć pomnik Kościuszki w West Point, grób Chopina w Paryżu czy most Modrzejewskiego w San Francisco. Poza tym takie rzeczy odkrywa się często przypadkiem, po prostu wertując przewodnik. Dobrym przykładem jest słynna wieża Belem w Lizbonie (na zdjęciu), gdzie kiedyś więziono generała Bema. Zapewne nikt nie odwiedza jej właśnie z tego powodu, ale dowiaduje się o tym polonicum przy okazji.

Okazuje się, że byłem w wielkim błędzie. Najwyraźniej Polacy za granicą uciekają jak najdalej od tego, co z Polską związane. W ogóle ich to nie interesuje, zupełnie nie intryguje. Nic a nic. Czy są Januszami turystyki? Sam nie wiem. Może to ja nim jestem.