Słoń a sprawa polska

MINOLTA DIGITAL CAMERA

W 1921 roku podczas zebrania międzynarodowego komitetu intelektualistów działającego przy Lidze Narodów – poprzedniczce ONZ – Maria Skłodowska-Curie pozwoliła sobie na znamienny żarcik. Opowiedziała dowcip o konkursie literackim na temat słoni. Anglik napisał w jego ramach pracę „Moje doświadczenia w polowaniu na słonie w Afryce”. Francuz zaproponował esej „Seksualne życie słoni”. A Polak przyniósł opowiadanie pod tytułem „Słoń a polska niezależność narodowa”.
Czy naprawdę zawsze i wszędzie na siłę szukamy polskich wątków i odniesień? Sam kiedyś spotkałem się z takim zarzutem przy okazji książki Bardzo polska historia wszystkiego. Wspominałem tam o możliwych polskich korzeniach historycznych rozmaitych bohaterów, złoczyńców i postaci legendarnych – od Kolumba po Stalina, od Frankensteina po Jamesa Bonda. Starałem się pisać ciekawie, bez patosu i zrzędzenia. Mam nadzieje, że efekt był jak najdalszy od opowiadania „Słoń a polska niezależność narodowa”!
PS. Na zdjęciu powyżej słoń z siedemnastowiecznego rzymskiego obelisku autorstwa Berniniego. W 2016 roku jacyś wandale odłamali mu kieł. Jako że to słoń absolutnie z Polską niezwiązany, możemy być pewni, że nie był to gest antypolski. Ot, zwykły pokaz ludzkiej głupoty…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s